Odbiorniki radiowe Golfa: muzyka i znak epoki

Golf jest odbiciem swojej epoki. Jako jedyny masowo produkowany model na świecie od 40 lat oferuje się go pod tą samą nazwą. I wciąż doskonali. W każdej generacji tego samochodu sprzęt audio świadczy o postępie technicznym – od prostego radia monofonicznego z 1974 roku po współczesny system multimedialny zapewniający stały dostęp do Internetu. Próba prześledzenia jak zmieniały się te urządzenia w różnych epokach jest jak podróż od przeszłości ku czasom współczesnym.

Zaczęło się w 1974 roku od Golfa I z radiem „Brunszwik”. Po lewej stronie miało ono pokrętło, którym włączało się urządzenie i regulowało głośność, a po prawej pokrętło służące do wybierania stacji radiowych. Między nimi umieszczono przyciski – jeden fal średnich i dwa UKF. I to wszystko. Jednak zakres funkcji radia szybko rozszerzono, np. o nowe „Ingolstadt Stereo CR”, czyli radio kasetowe. Kasety? Wtedy był to rodzaj Spotify do wykonania we własnym zakresie, w 1974 roku koniecznie z hitami jak „Waterloo” ABBY albo z „It’s Only Rock ‘n’ Roll” Rolling Stonsów.

W 1983 roku w Golfie II zastosowano technikę cyfrową, w każdym razie w pewnym zakresie. W radiu „gamma” częstotliwość fal wyświetlano cyfrowo na monitorze LCD. Pojawił się też m.in. przycisk Dolby do redukcji szumów podczas odtwarzania kaset. W międzyczasie zmieniały się osiągi i możliwości nie tylko samego Golfa, np. w wersji GTI 16V, ale również radioodbiorników. Dodano do oferty radio kodowane. W tym przypadku stereofoniczne o mocy 4 x 7 wat.

Gdy w 1991 roku pojawił się Golf III w użyciu wciąż były kasety, z upodobaniem odtwarzano na nich soundtrack zwiastujący nadejście nowej epoki: „Wind of Change” zespołu Scorpions. Automatyczne wyszukiwanie stacji i informacje o ruchu drogowym stawały się coraz doskonalsze.

W 1997 roku jakość dźwięku sprzętu radiowego zastosowanego w Golfie IV przewyższała wszystko, co znano wcześniej w samochodach tej klasy. Radio „gamma” po raz pierwszy może współpracować ze zmieniarką płyt CD. Ale nadal da się na nim odtwarzać muzykę z kaset. Z radia, płyty CD czy kasety – późnym latem 1997 roku w Golfie rozbrzmiewa jeden utwór: „Candle in the Wind” Eltona Johna. Jednocześnie wraz z wprowadzeniem wyświetlacza MFD (Multi Funktions Display) rozpoczęła się epoka urządzeń o rozmiarze 2 DIN z dużym ekranem i kolorowymi mapami nawigacji.

Od 2003 roku w nowym Golfie V montuje się tylko takie urządzenia. Na przykład „RCD 300” z odtwarzaczem CD. Kasety przechodzą do historii; na pokładzie pojawia się za to telefon. Wygląd i rozwiązania techniczne systemu radio-nawigacyjnego „MFD2” zwiastują już nadejście nowych czasów. W ramach wyposażenia dodatkowego urządzenie to można było połączyć z odtwarzaczem MP3.

W 2008 roku w Golfie VI premierę święci „RNS 510” z ekranem dotykowym i odtwarzaczem DVD. Po raz pierwszy można w tym wypadku mówić o systemie multimedialnym. Sprzęt Golfa VI ma m.in. wejście USB, cyfrowy odbiór stacji radiowych (DAB), dynamiczną nawigację i dysk twardy o pojemności 30 GB. Kto w 2008 roku włączy radio ten na pewno usłyszy „Viva La Vida” w wykonaniu Coldplay i „Velerie” Amy Winehouse.

Potężnym skokiem w przyszłość stał się zaprezentowany w 2012 roku w Golfie VII system „Discover Media” z trójwymiarową prezentacją map nawigacji, bluetoothem i WLAN. Dzięki systemowi obsługi głosowej oraz za sprawą zbliżeniowych czujników człowiek i maszyna coraz lepiej się rozumieją. W 2016 roku Volkswagen wprowadza „modułową platformę do budowy systemów multimedialnych” (MIB) kolejnej generacji i zasadniczo zmienia dzięki niej wnętrze Golfa. Po raz pierwszy w samochodzie tej klasy, w nowym systemie „Discover Pro”, zastosowano system sterowania przy pomocy gestów. Sprzęt pokryty szklaną taflą jest całkowicie pozbawiony analogowych przycisków. Forma i funkcja łączą się w jedno obejmując też dostępne w opcji cyfrowe wskaźniki („Active Info Display”). Dzięki „App Connect” i smartfonom na pokładzie rozbrzmiewa teraz muzyka ze wszystkich epok. A sam Golf dzięki „Discover Pro” i „Active Info Display” stanął na pograniczu współczesności i przyszłości.

Fot. VW

Rozpoczęła się sprzedaż nowego Polo GTI

Volkswagen rozpoczął sprzedaż nowego Polo GTI. Samochód jest wyposażony w silnik o mocy 147 kW/200 KM, dwusprzęgłową skrzynię biegów (DSG), sportowe zawieszenie, sportowe fotele oraz w 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów. Ceny zaczynają się od 89.690 zł. To sportowe kompaktowe auto jest kolejnym niezwykle ważnym modelem w historii legendarnych GTI – po wciśnięciu przycisku uruchamiającego silnik TSI, który uzyskuje maksymalny moment obrotowy o wartości 320 Nm, kierowca może czerpać przyjemność z dynamicznej jazdy. Jednak również i to GTI zapewnia coś więcej niż samą dynamikę – jak zawsze wyróżnia się wysokim bezpieczeństwem i komfortem. Właśnie połączeniu tych cech auta GTI zawdzięczają swój sukces.

W wersji z 6-biegową przekładnią DSG nowe Polo GTI przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 6,7 s. Jego maksymalna prędkość to 237 km/h. Zużycie paliwa wynosi tylko 5,9 l/100 km, co świadczy o oszczędności i efektywności silnika. Inne wyróżniki nowego Polo GTI to sportowe zawieszenie, które zapewnia komfort także na dalekich trasach, gwarantujący maksymalną trakcję napęd na przednie koła oraz ekspresyjna stylistyka nadwozia i wnętrza. Wszystko to zostało wzbogacone elementami charakterystycznymi dla aut GTI – nowe Polo ma więc osłonę chłodnicy ozdobioną czerwoną linią, a we wnętrzu specjalną gałkę dźwigni zmiany biegów oraz legendarną tapicerkę „Clark” ze wzorem karo.

Do wyposażenia dodatkowego należą zestaw cyfrowych wskaźników (Active Info Display), LED-owe reflektory i wiele systemów asystujących, a także zawieszenie Sport Select o regulowanej charakterystyce tłumienia amortyzatorów, 18-calowe obręcze kół z lekkich stopów (po raz pierwszy o tak dużej średnicy), największy w klasie małych aut panoramiczny przesuwany dach oraz 300-watowy sprzęt nagłaśniający firmy Beats.

Nowe GTI zostało skonstruowane w oparciu o Polo szóstej generacji, które pojawiło się w sprzedaży latem bieżącego roku i zdążyło już zyskać wielkie uznanie –Polo otrzymało nie tylko maksymalną pięciogwiazdkową ocenę w testach zderzeniowych przeprowadzonych przez organizację Euro-NCAP, ale zostało wybrane również najbezpieczniejszym samochodem w klasie zyskując tytuł Best in Class 2017.

Fot. VW

Premiera nowego Volkswagena Jetty w Detroit

Volkswagen rozpoczyna 2018 rok prezentując w Detroit nową Jettę. W ramach North American International Auto Show (14-28 stycznia) Volkswagen przedstawia amerykańskim klientom i międzynarodowym mediom siódmą generację tego światowego bestsellera.

Dr Herbert Diess, Prezes Zarządu Marki Volkswagen, powiedział: „Liczba 17,5 miliona wyprodukowanych egzemplarzy świadczy o tym, że Jetta to jeden z tych modeli Volkswagena, które odniosły największy sukces w swojej historii; 3,2 miliona aut z tej liczby sprzedano dotychczas w USA. Teraz wprowadzamy na rynek zupełnie nową Jettę. Została stworzona przede wszystkim z myślą o naszych klientach w Ameryce Północnej. Zaprojektowaliśmy ją jako czterodrzwiowe coupe. Zegary w jej wnętrzu, jeśli zażyczy sobie tego klient, mogą być cyfrowe. Współdziałające z otoczeniem systemy asystujące zapewniają najwyższy komfort i bezpieczeństwo jazdy. Dzięki modelom Jetta i Arteon (sprzedaż tego drugiego auta rozpocznie się w USA także w 2018 roku), nasza ofensywa na rynku północnoamerykańskim zyska jeszcze większą dynamikę”.

W 2017 roku Volkswagen wprowadził na rynek USA dwa nowe SUV-y – Tiguana (w Europie odpowiednikiem jest Tiguan Allspace) oraz Atlasa, zwiększając swoją łączną sprzedaż o 5 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Nowe Jetta i Arteon mają umocnić ten trend. Również w 2018 roku i w kolejnych latach w Stanach Zjednoczonych będą debiutować dwa nowe modele Volkswagena. W wyniku tej ofensywy produktowej do końca 2020 roku zostanie odnowiona cała paleta modeli oferowanych w tym kraju.

Nowa Jetta, najbardziej nowoczesna w historii tego modelu, gra bardzo ważną rolę w przebudowie oferty Volkswagena na rynku USA. W seryjnym wyposażeniu większości wersji tego modelu znajdą się teraz takie systemy asystujące, jak np. Front Assist (monitorujący otoczenie przed autem) czy asystent Blind Spot (kontrolujący pojazdy w martwym polu). Jako jeden z pierwszych samochodów tej klasy na amerykańskim rynku Jetta będzie mogła być wyposażana ponadto w zestaw cyfrowych wskaźników (Active Info Display). Nowością są także systemy infotainment nowej generacji oraz 400-watowy system dźwiękowy amerykańskiej firmy Beats by Dr. Dre. Active Info Display oraz systemy multimedialne współpracują ze sobą i zostały tak rozmieszczone, że kierowca postrzega je jako jedną, prostą w obsłudze cyfrową powierzchnię.

Bardzo wyrazista jest także stylistyka nowej Jetty. Nadwozie w kształcie coupe przypomina raczej sportowe Gran Turismo niż klasyczną limuzynę. Współczynnik Cx (oporu powietrza) wynosi 0,27, a więc z punktu widzenia aerodynamiki okazuje się o 10 procent korzystniejszy niż w wypadku poprzedniej Jetty. Ma to pozytywny wpływ na zużycie paliwa przez benzynowy silnik turbo 1.4 TSI (o mocy 110 kW/150 KM) z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Seryjnie Jetta jest wyposażana w 6-biegową mechaniczną skrzynię biegów, w ramach opcji można zamówić nową 8-stopniową przekładnię automatyczną. Nowa Jetta pojawi się na rynku w pierwszym kwartale roku – najpierw w Meksyku, a w drugim kwartale w Stanach Zjednoczonych.

Fot. VW

Gdzie opłaca się kupować części samochodowe?

W Polsce z miesiąca na miesiąc przybywa nowych samochodów. Kiedyś dobrze było, jak w gospodarstwie domowym było jeden auto. Dziś nie jest rzadko spotykana sytuacja, kiedy w jednym gospodarstwie domowy są dwa i więcej samochodów. Na fakt utrzymywania samochodu składa się wiele czynników. Jednym z nich jest konieczność szybkiego i niezależnego przemieszczania się z miejsca na miejsce. W wielu przypadkach wymaga tego obecne tempo życia. W wielu zawodach nie ma mowy, o tym, aby pracować bez wykorzystania samochodu. Ciekawe podsumowanie na businessinsider.com.pl – rynku samochodów w Polsce.

Posiadanie samochodu to również przyjemności, ale nie tylko. Samochód trzeba utrzymać, wiąże się z tym zakup paliwa, ubezpieczenia i części samochodowych. Te ostatnie mogą w znaczącym stopniu obciążać domowy budżet. Warto więc szukać jak najtańszych źródeł, gdzie można zaopatrzyć się w części samochodowe – podaje serwis autoczescionline24.pl, oferujący części samochodowe online.

Podział części samochodowych
Łatwiejsze poruszanie się po miejscach, gdzie można zaopatrzyć się w części do samochodów, z pewnością umożliwi znajomość ich podstawowego podziału. I tak, można wyodrębnić części samochodowe służące do naprawy takich układów jak:

  • Układ kierowniczy
    W tym dziale znajdziesz między innymi przeguby, drążki kierownicze, kolumny kierownicze.
  • Układ hamulcowy
    To dział, w którym znajduje się wszystko, co niezbędne do poprawnego działania hamulców, czyli między innymi pompy hamulcowe, klocki hamulcowe, tarcze hamulcowe, hamulce tarczowe.
  • Układ zasilania paliwem
    W przypadku awarii tego układu będziesz potrzebować między innymi kompletnych zestawów zasilających, pomp paliwa, filtrów paliwa.
  • Układ wydechowy
    To dość obszerny asortyment części, znajdują się w nim między innymi wszelkie czujniki, które są odpowiedzialne za emisje spalin, katalizatory, sonda lambda, tłumiki i końcówki tłumików.
  • Filtry
    Są to części zaliczane do materiałów związanych z eksploatacją samochodów. Są one niezbędne, co jakiś czas do każdego auta. Filtry należy regularnie wymieniać. Przykładem jest filtr olejowy, który wymienia przy każdej wymianie oleju w samochodzie. Okresowej wymianie podlegają także filtry kabinowe powietrza i filtry paliwa.
  • Układ zapłonowy

To części takie jak między innymi czujniki położenia, świece zapłonowe, czujniki prędkości.
Gdzie można zaopatrzyć się w części samochodowe? Części samochodowe można zakupić w autoryzowanych serwisach samochodowych, sklepach stacjonarnych i sklepach internetowych. Dla każdego, kto planuje zakup części samochodowych najważniejszymi kwestiami będą, jakość i cena. Nie zawsze najtańsze rozwiązanie będzie tym, co się najbardziej opłaca.

Zakupy części samochodowych w sklepach internetowych
Kupowanie części samochodowych w sklepach internetowych jest bardzo popularnym działaniem. Tego rodzaju zakupy mają wiele zalet.

  • To bardzo często dużo tańsze zakupy jak w sklepach stacjonarnych
  • Większy wybór różnego rodzaju części samochodowych
  • Dostępność części samochodowych od wielu różnych producentów
  • Łatwość zakupów, możliwość zrobienia zakupów o każdej porze dnia i nocy.
  • Wygodna dostawa z dostarczeniem do domu lub do wybranego zakładu zajmującego się naprawą.
  • Możliwość zwrotu towaru bez podawania przyczyny
  • Duży wybór zamienników
  • Możliwość skorzystania z porównywarek internetowych

Prawie 70% mieszkańców naszego kraju wykorzystuje Internet do tego, aby robić zakupy. Również zakupy motoryzacyjne są coraz częściej dokonywanymi zakupami przez użytkowników Internetu. Duża liczba osób robiących zakupy w sieci internetowej robi to z oszczędności. Zakupy części samochodowych w sklepach internetowych to nie tylko oszczędności związane z zakupem tańszych podzespołów. Jest to również duża oszczędność czasu. Powszechnie mówi się o tym, że czas to pieniądz, więc oba przypadki odnoszą się do korzyści finansowych. Według danych części samochodowe w sieci internetowej mogą być nawet o połowę tańsze niż w sklepach stacjonarnych.

Pomoc w zakupie części samochodowych
Dla wielu posiadaczy samochodów, oprócz wymiernych korzyści związanych z ceną zakupu części samochodowych istotne jest także doradztwo. Oczekują oni pomocy w tym, aby wybrać odpowiednią część do swojego samochodu. W wielu sklepach internetowych sprzedających części samochodowe, dla klientów sklepu stworzono specjalne działy zajmujące się doradztwem i pomocą w zakupie części samochodowych. Działy Obsługi Klienta w sklepach internetowych zatrudniają fachowców, którzy doradzą w każdej kwestii związanej z zakupem części zamiennych do samochodu.

Opinie i porady
Gdzie znajdziesz najwięcej informacji na temat części samochodowych? Powszechnie wiadomo, że największą bazą informacji na każdy temat jest sieć internetowa. Szukając wiadomości o częściach samochodowych, w Internecie znajdziesz bardzo dużą ich ilość. Do dyspozycji masz wszelkiego rodzaju porównywarki cenowe. Dzięki nim trafisz do sklepu internetowego, który sprzedaje daną część w najniższej cenie. W Internacie możesz również podyskutować z innymi użytkownikami tej samej marki auta. Miejsca wymiany informacji to motoryzacyjne fora internetowe, blogi, portale motoryzacyjne, media społecznościowe.

źródło: Warsztat online Autodoc – naprawa na własną rękę

Bezpieczeństwo zakupów części samochodowych
W dzisiejszych czasach zakupy w sklepach internetowych sprzedających części samochodowe są tak samo bezpieczne, jak w sklepach prowadzących sprzedaż stacjonarną. Najbezpieczniej jest wybrać sklep internetowy sprzedający części samochodowe, który ma duże grono zadowolonych klientów. Opinie o danym sklepie można bez problemu znaleźć w sieci internetowej. Zaletą zakupów w sklepie internetowym jest również to, że każdorazowo masz możliwość zwrócenia zakupionej części, bez tłumaczenia się z tego, z jakich powodu dokonujesz zwrotu.

Oszczędność czasu i pieniędzy
Zakupy w sklepach internetowych to duża oszczędność czasu i pieniędzy. Dziś już nikogo nie trzeba do tego przekonywać. Tańsze zakupy w sieci stały się faktem. W przypadku droższych części do samochodu mogą to być niebagatelne oszczędności. Wiele z osób, które dokonują zakupów w sklepach internetowych, podkreśla również fakt, że zakupy w sieci to nie tylko sposób na to, aby wydać mniej. Zakupy w sklepach internetowych nie wymagają tego, aby do ich zrobienia tracić czas. Niekiedy, aby dotrzeć do konkretnego sklepu stacjonarnego, trzeba pokonać dużą liczbę utrudnień na drodze, na przykład powszechne w większych miastach korki. Sklepy internetowe są czynne przez całą dobę, niezależnie od tego, jaka panuje pogoda i jaki jest aktualny ruch na drogach. Wszystkie procedury związane z zakupem w sklepie internetowym trwają zaledwie kilka chwil. Zakupy można zrobić ze swojego ulubionego fotela, nie ruszając się z własnego domu. Dodatkową zaletą zakupów w sklepach internetowych sprzedających części samochodowe jest możliwość uzyskania atrakcyjnych rabatów, a także możliwość wykorzystania kodów rabatowych i innych zniżek, które w aktualnej ofercie ma sklep.

Promocje na części samochodowe
Wiele sklepów internetowych sprzedających części zamienne do samochodów cyklicznie oferuje promocje na zakup określonych części do samochodu. Powszechne są duże rabaty na pierwsze zakupy w danym sklepie. Pojawiają się także promocje związane z zakupem w weekendy, jak i promocje związane ze znacznymi obniżkami w cenie dostawy. Prawie reguła stało się, że większość sklepów oferuje darmową wysyłkę w zamian za zakupy dokonane w określonej kwocie.

Fani Volkswagenów – strzeżcie się aut z niepewną historią!

Niemiecka marka Volkswagen jest w Polsce bardzo popularna. Volkswageny uchodzą na solidne, łatwe i dość tanie w naprawie. Dostępność tej konkretnej marki w naszym kraju lata temu była bardzo trudna, w rzeczywistości pełnej Fiatów polskiej produkcji, koreańskich Daewoo, czy reliktów przeszłości jak FSO, Volkswagen był na fali, wielu po prostu o nim marzyło, bo budził wśród tych wszystkich budżetowych marek największe zaufanie. Dzisiaj ma renomę, a wielu stara się to wykorzystać, bo bardzo łatwo sprzedać auta tej marki w Polsce.

Używany Volkswagen – pułapka?

To właśnie te samochody najczęściej sprowadzamy z Niemiec i niestety również one są najczęściej kradzione w naszym kraju. Na wstępie zderzamy się z ogromnymi zagrożeniami, bo nie ma nic gorszego niż nowozakupiony pojazd z trefną historią. Podrabianie dokumentów, przeszczepianie numeru VIN to przy tej marce stało się dużo prostsze, dzięki temu, że tak wiele ich jeździ po naszych ulicach. Bardzo łatwo można wpakować się w kłopoty, a zakup używanego pojazdu przeradza się w koszmar. Chodzi tu przede wszystkim o to, że wielu sprzedających to nie przedsiębiorcy, którzy mają zasadę klient nasz Pan, ale wykwalifikowani oszuści, którzy chętnie wyssą z naszego portfela, jak najwięcej i pozostawią na pastwę złomu na kółkach. Jak już wspomniałem Volkswagena łatwo naprawić, bo jeśli chcesz mieć warsztat musisz umieć naprawić auto tej marki, chociażby też dlatego, że najpopularniejsza marka w Polsce, czyli Skoda jest z tego samego koncernu. Naprawa po kosztach w tym przypadku jest bardzo prosta, wiele zamienników, nawet takich wątpliwej jakości i chodź nie jest ona do końca bezpieczna, kto by się tym przejmował, skoro najważniejsze jest po prostu sprzedać. W Niemczech samochód powypadkowy to ogromny straszak, nikt nie chce ich kupować, lądują na złomowiskach, albo w Polsce. Tutaj przejdą gruntowną przemianę na auto bezwypadkowe z niskim przebiegiem. Przy zakupie sprowadzonego Volkswagena musimy pamiętać, że w Niemczech nie jest to marka o tak wysokiej renomie jak u nas, to po prostu woły robocze, które mają zjadać kilometry i się nie psuć. Stwarza to ogromne zagrożenie – zakup pojazdu mocno wyeksploatowanego, bo przecież do tego został stworzony Volkswagen.

Historia jest najważniejsza
Robi się coraz bardziej pod górkę i w tym rzecz, czy warto zmieniać upodobania? Może trzeba przejrzeć inne marki i zainteresować się tematem bardziej? A niby dlaczego? Skoro mamy do czegoś przekonanie i tego chcemy to niczyje działania nie mają prawa nas powstrzymywać. Wystarczą odpowiednie narzędzia, dzięki którym naszym oczom ukaże się historia pojazdu, oryginalne dane techniczne, wiarygodne informacje o tym, czy auto nie było kradzione. Te wszystkie elementy składają się na Autoraport.pl czyli narzędzie do walki z nieuczciwymi sprzedawcami. Co jest nam potrzebne? Sprawdzenie VIN oraz dostęp do internetu, tak niewiele wystarczy, abyśmy mogli wybrać Volkswagena z pewną historią. W przypadku Volkswagena to właśnie numer VIN będzie kluczowym elementem, bo ogrom skradzionych Golfów, Passatów sprawia, że jego podmienienie jest bardzo łatwe. A gdy już kupimy samochód pochodzący z kradzieży to policja ma prawo go zabrać bez żadnego odszkodowania, niezależnie w jakim kraju auto było kradzione. Paradoksalnie nawet wtedy, kiedy auto nie widniało wcześniej jako kradzione w bazach danych Polskiej Policji. Inna strona medalu – kupimy samochód, który jest po poważnym wypadku, który ingerował w konstrukcję nośną pojazdu, a jakiś polski fachowiec był na tyle pewny siebie, aby zabawić się w koncern Volkswagena i odtworzyć wszystko od podstaw. Czy chcemy powierzyć bezpieczeństwo nasze i bliskich człowiekowi z kluczem nasadowym i spawarką w ręku? Brzmi nieracjonalnie, ale to wszystko dzieje się na naszych oczach, czai się nawet w co drugim ogłoszeniu internetowym, a my musimy mieć świadomość tych wszystkich zagrożeń. Kupując pojazd bez wiedzy o jego przeszłości możemy wpakować się w pułapkę, zacznie się dokładanie do pojazdu, którego żywot powinien zakończyć się już dawno.

Bezpieczny zakup
Mamy to szczęście że żyjemy w XXI wieku i dysponujemy narzędziami, które pomagają nam chronić się przed oszustwami, których jest za dużo przy sprzedaży używanych samochodów. Nie dajmy się oszukać nieuczciwym sprzedawcom i sprawdzajmy numer VIN samochodu, który mamy na oku, wtedy stanąć może przed naszymi oczami prawdziwa historia pojazdu.

Poznanie przeszłości samochodu używanego może uchronić nas przed takimi oszustwami jak ukryta przeszłość wypadkowa, fałszowanie licznika, kradzież, zakup auta z przeszłością taksówki albo auta firmowego. Niezwykle cenne korzyści jakie daje sprawdzenie VIN to poznanie Oryginalnych Danych Technicznych, które pomogą nam rozeznać się, czy w Volkswagenie, który mamy na oku części są oryginalne a może ktoś je podmienił na takie ze złomowiska. Dzięki numerowi VIN możemy także zobaczyć zdjęcia powypadkowe, co pozostawia nas już bez jakichkolwiek wątpliwości, jak to naprawdę wyglądało.

Dlatego właśnie tak ważne jest sprawdzanie VIN i prawdziwa historia pojazdu, to abyśmy mieli ją przed oczami zanim złożymy podpis na umowie kupna sprzedaży tudzież fakturze. Powinniśmy wiedzieć dosłownie wszystko, a w żadnym wypadku nie możemy ufać sprzedającemu, bo dla niego celem jest tylko i wyłącznie zarobek. Pamiętajmy, że również tutaj zasada klient nasz Pan obowiązuje, bądźmy wymagający, zadawajmy wiele pytań, musimy mieć pewność, że pojazd jest technicznie zdolny nas bezpiecznie przewozić z punktu A do B. Sprawdźmy Volkswagena z każdej strony oraz jego przeszłość szczegółowo. Sprawdź VIN i historię pojazdu w Autoraport bo zadowolony będziesz z zakupu, gdy kupisz auto o którym wiesz wszystko, życzę dobrych wyborów.

Rdza to nie tylko kosmetyczny defekt. Jak chronić auto przed korozją?

Korozja jest jednym z głównych czynników obniżających jakość blacharki samochodu. To ona powoduje, że auto staje się mniej bezpieczne, częściej wymaga napraw i szybciej ulega wyeksploatowaniu. Należy go więc przed nią chronić. Jak zapobiec powstawaniu rdzy i dlaczego jest to tak istotne?

Czym jest rdza i skąd się bierze?

Rdza to produkt uboczny utleniania się żelaza lub stali pod wpływem wilgoci. Składa się w dużej mierze z wodorotlenków i tlenków żelaza. Powstaje wskutek niszczenia powierzchni przez korozję (to szereg reakcji chemicznych lub procesów elektrochemicznych), która doprowadza do zmian w strukturze materiału – osłabia go, w efekcie czego metal się rozpada. Niestety sól przyspiesza cały proces, dlatego tak ważne jest zabezpieczanie podwozia przed nastaniem zimy.

Wpływ rdzy na bezpieczeństwo użytkowników samochodu

Korozja nie jest defektem kosmetycznym, ale poważnym problemem, z którym należy jak najszybciej się uporać. Osłabia karoserię, która staje się krucha i wiotka, a przez to pogarszają się właściwości jezdne samochodu. Trudniej nad nim zapanować, zwłaszcza gdy rdza na dobre rozgości się w przewodach hamulcowych lub na mocowaniach zawieszenia. Wtedy prowadzenie auta staje się znacznie utrudnione – przy trudnych warunkach pogodowych może słabo reagować na wykonywane manewry, co stwarza realne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia pasażerów.

To jednak nie wszystko! Podwozie stanowi jeden z kluczowych elementów całej konstrukcji pojazdu, dzięki któremu utrzymuje ono należytą sztywność. Niestety mocno zaatakowane korozją traci na wytrzymałości, staje się bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Przy zderzeniu może pęknąć lub ulec zmiażdżeniu a wraz z nim część bryły auta. To z kolei stwarza realne zagrożenie dla osób przebywających w środku – mogą doznać ciężkich obrażeń ciała lub zginąć. Dlatego, żeby ograniczyć ryzyko zaistnienia takiej sytuacji, należy przeciwdziałać jej rozwojowi.

Zapobieganie korozji – sprawdzone metody

Usuwanie rdzy jest czasochłonne i trudne, zatem lepiej jej zapobiegać przez następujące działania prewencyjne:

  • kontrolne wizyty w warsztacie w celu oceny stanu technicznego pojazdu i lokalizacji elementów wymagających naprawy
  • szybkie remonty – nie warto czekać z usunięciem usterki czy ogniska korozji, bo zwłoka pogorszy sytuację i zwiększy koszty napraw
  • regularne wizyty na myjni bezdotykowej w celu usunięcia zalegającej na powierzchni karoserii soli (w szczególności zbiera się w nadkolach, na progach i podłużnicach)
  • zabezpieczenie antykorozyjne – konserwacja podwozia zapobiega rozwojowi rdzy. Środki stosowane do jego wykonania tworzą na powierzchni metalu elastyczną, trwałą powłokę, która nie przepuszcza wilgoci, jest odporna na działanie soli drogowej, pękanie, ścieranie, odpryski i uszkodzenia mechaniczne.

Jeżeli jednak rdza się już pojawi, trzeba jak najszybciej się jej pozbyć, a można to zrobić przez:

  • zastosowanie środków chemicznych, takich jak Rust Eater lub Action 4
  • starcie nalotu szlifierką, tarczą lub drucianą szczotką
  • piaskowanie
  • wymianę elementu np. progi, błotniki
  • wspawanie reperaturki (dotyczy mniejszych fragmentów powierzchni)
  • wykonanie zaprawki, czyli nałożenie środka antykorozyjnego (np. Zinc Spray – podkład z cynkiem), podkładu i lakieru, zakończone polerowaniem.

Dobierz właściwy olej do swojego silnika

Jaki olej silnikowy wybrać, aby był on jak najbardziej odpowiedni dla naszego samochodu? Rozwiązań jest kilka. Wszystko zależy od specyfikacji jakościowej oraz lepkości oleju, jakie są zalecane przez producenta konkretnego modelu auta. Zastosowanie niewłaściwego oleju silnikowego może doprowadzić do poważnej awarii jednostki napędowej, a w rezultacie do wysokich kosztów związanych z jej naprawą.

Samochody nowe, a używane
W przypadku nowych samochodów kupowanych u autoryzowanego dilera dobór optymalnego oleju silnikowego nie stanowi żadnego problemu, ponieważ wiemy, co wlewaliśmy, posiadamy książkę serwisową oraz instrukcję obsługi pojazdu. Kłopot pojawia się w momencie, gdy dokonaliśmy zakupu samochodu używanego, którego historia serwisowania nie jest w żaden sposób udokumentowana, a pod maską brak jakichkolwiek zawieszek informujących o ostatniej wymianie i rodzaju wlanego oleju.

Wybierając olej silnikowy do samochodu należy się kierować przede wszystkim jego przebiegiem, stanem technicznym jednostki napędowej oraz zaleceniami producenta silnika odnośnie lepkości i jakości oleju. Najrzadsze pod względem gęstości oleje dostępne na rynku to produkty syntetyczne, pośrednie oleje to półsyntetyki, a najgęstsze to oleje mineralne. Olej o rzadkiej konsystencji nie będzie dobrym wyborem dla starego auta, natomiast produktów mineralnych nie należy używać w przypadku nowych silników.

Lepkość oleju silnikowego
Lepkość oleju silnikowego to wielkość określająca łatwość przepływu oleju w określonej temperaturze. Większa lepkość oleju sprawia, że płynie on wolniej, natomiast niższa lepkość oleju powoduje, że spływa on szybciej, stawia mniejszy opór pompie oleju oraz łatwiej dostaje się do wszystkich elementów jednostki napędowej. Olej o niskiej lepkości pozwala szybciej uruchomić silnik w niskich temperaturach, natomiast olej o wysokiej lepkości lepiej utrzymuje warstwę smarną przy wysokich temperaturach i dużych obciążeniach.

Systemy klasyfikacji olejów
Najpopularniejszym systemem klasyfikacji olejów według klas lepkości do silników spalinowych jest system SAE (ang. Society of Automotive Engineers). Definiuje on lepkość olejów według umownych liczb całkowitych, a jej wartość podawana w centistoksach (cSt) oraz w stopniach Englera (oE) odpowiada poszczególnym klasom systemu SAE.

Według klasyfikacji systemu SAE, OW olej najrzadszy – 5W – 10W – 20W – 25W – 20 – 30 – 40 – 50 – 60 olej najgęstszy (gdzie litera W oznacza zimę). W przypadku, gdy w oznaczeniu występują dwie liczby, jak np. SAE 10W40, oznacza to, że jest to olej wielosezonowy, który zapewnia prawidłową pracę silnika zarówno zimnego, jak i gorącego przy temperaturach zewnętrznych dochodzących od – 25 do + 40 stopni Celsjusza.

Kolejnym systemem przedstawiającym klasyfikację olejów pod względem jakościowym jest system API (ang. American Petroleum Institute). Podzielono w nim oleje według grup:

  • API S – oleje do silników benzynowych,
  • API C – oleje do silników diesla,
  • API T – oleje do jednostek napędowych dwusuwowych,
  • API G – oleje do przekładni.

Trzecim istotnym systemem klasyfikacji jakościowej olejów jest europejski system ACEA, w którym podano 3 klasy olejów:

  • klasa od A1 do A5 – do silników benzynowych,
  • klasa od B1 do B5 – do lekko obciążonych silników diesla,
  • klasa od E2 do E5 – do wysoko obciążonych jednostek napędowych diesla.

Olej silnikowy a rodzaj jednostki napędowej
Większy przebieg silnika samochodowego wcale nie predysponuje do tego, aby używać w jego przypadku olejów mineralnych. W jednostkach napędowych o dużym przebiegu (200-300 tys. km) należy przede wszystkim stosować specjalne oleje mające właściwości uszczelniające. „Oleje mineralne są o wiele gęstsze, przez co mogą one powodować problemy z rozruchem silnika szczególnie w okresie zimowym. Ponadto dłuższy czas po rozruchu potrzebny na skuteczne smarowanie silnika przez olej mineralny może znacznie przyspieszyć zużycie kluczowych części jednostki napędowej” – przekonuje Tomasz Ostrowski, ekspert sklepu internetowego z częściami samochodowymi Ucando.pl.

Specjalną ochroną powinny zostać objęte silniki wysokoprężne, które podczas pracy generują dodatkowe zanieczyszczenia, jak np. sadzę, która w pewnej ilości trafia również do oleju. Powoduje to, że olej traci w pewnym stopniu swoja płynność oraz właściwości smarne. W przypadku starszego silnika diesla zaleca się przeważnie stosowanie olejów gęstych, jak 15W40 czy też 10W40. W nowoczesnych jednostkach wysokoprężnych, szczególnie tych wyposażonych w filtry cząstek stałych, najlepiej stosować oleje nisko popiołowe.

Dla modeli samochodów wyposażonych w silniki z pompo-wtryskiwaczami najbardziej odpowiednie będą oleje o specyfikacji 505.01 posiadające specjalne dodatki, w tym m.in. uszlachetniacze. Specjalnego smarowania wymagają również jednostki napędowe zasilane gazem LPG, głównie ze względu na panujące w silniku wysokie temperatury oraz mniejszą płynność gazu w porównaniu w benzyną. W takim przypadku warto stosować oleje tłuste, odporne na wysokie temperatury.

Im wyższa jakość, tym lepszy efekt
Z doborem oleju silnikowego jest podobnie, jak z kupnem samochodowych części zamiennych – im wyższa ich jakość, tym lepiej dla komfortu użytkowania auta.

Raport niezawodności. Tych aut się wystrzegaj!

Polacy kupują najczęściej samochody używane, co ma oczywiście swoje mankamenty. Niektóre modele wytrzymują lepiej upływ czasu, inne – gorzej. Zanim jednak zwiążemy się na dłużej z kilkuletnim autem, warto wiedzieć, których pojazdów lepiej unikać. W tym celu zaglądamy do rankingu GTÜ.

Ranking awaryjnych samochodów

Niemieccy rzeczoznawcy, zrzeszeni w organizacji GTÜ, co roku ogłaszają raport niezawodności. Dane zbierane są z ponad 5 mln stacji diagnostycznych. Nie można zapominać, że chociaż to badania wykonywane na samochodach jeżdżących po drogach niemieckich, wiele z tych aut trafia potem do naszego kraju. W 2016 roku wjechało do nas 952 135 aut używanych, wiele właśnie z Niemiec i najczęściej były to pojazdy ponad 10-letnie (źródło: http://www.pzpm.org.pl/Rynek-motoryzacyjny/Import-uzywanych-samochodow/Pierwsze-rejestracje-samochodow-uzywanych/Pierwsze-rejestracje-uzwanych-samochodow-osobowych-2016-2017-pdf).

– Zakup używanego auta bywa czasami loterią, szczególnie przy egzemplarzach bardzo starych. Nie zapominajmy, że część z tych używanych samochodów, które sprowadzono do nas na przykład z Niemiec, jest kupowanych z wykorzystaniem kredytu samochodowego – zauważa przedstawiciel Inbank Polska. – Gdy trafimy na auto, które ciągle się psuje, a jednocześnie mamy na tym pojeździe zabezpieczenie kredytu, sprzedaż takiego auta może być problemem. Aby uniknąć takich niedogodności, najlepiej wybrać kredyt samochodowy bez zabezpieczenia, jak w naszym banku, a także zapoznać się z rankingiem niezawodności samochodów, przygotowanym przez renomowaną instytucję, jaką jest na przykład GTÜ – podkreśla specjalista Inbank Polska.

Według GTÜ najlepiej unikać następujących aut:

1. Fiat Punto

W klasie najmniejszych samochodów niechlubnie wyróżnia się Fiat Punto. Co ciekawe, tutaj problemy najczęściej pojawiają się z tymi autami marki Fiat, które mają nie więcej niż 3 lata i przejechały maksymalnie 30 tys. km.

2. Dacia Sandero

Również Dacii Sandero warto się wystrzegać, gdy planujemy zakup małego samochodu. Raport GTÜ pokazuje, że ten model auta staje się już bardzo awaryjny po około 4 latach eksploatacji i przejechaniu co najmniej 50 tys. km. Warto jednak zwrócić uwagę, że Dacia nie jest marką chętnie sprowadzaną do Polski, jeśli chodzi o auta używane.

3. Alfa Giulietta

Samochody kompaktowe cieszą się dużą popularnością w Polsce, ale na szczęście nie ma wśród nich modelu Alfa Giulietta. Z tym autem właściciele mają często problemy już po 3 latach użytkowania, a części zamienne nie należą tu do najtańszych.

4. Kia cee’d

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego marka Kia znajduje się w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych przez Polaków samochodów. Dotyczy to jednak przede wszystkim pojazdów nowych. Jeśli już zdecydujemy się na używany samochód Kia, lepiej unikać modelu cee’d, z którym pojawiają się duże problemy już po około 4-5 latach użytkowania.

5. Citroen C4

W klasie kompaktów z dużą dozą ostrożności warto także podchodzić do modelu C4 francuskiego Citroena. Tutaj jednak nie powinno być szczególnego kłopotu, ponieważ ten producent nie cieszy się nad Wisłą szczególną estymą ani w przypadku aut nowych, ani używanych. Największe problemy z tym modelem samochodu pojawiają się po około 6-7 latach użytkowania i po przejechaniu co najmniej 90 tys. km.

6. Alfa 147

Kolejny model tego włoskiego producenta w zestawieniu najbardziej awaryjnych aut nie buduje zaufania do Alfa Romeo. Tym razem pojawia się problem z modelem Alfa 147, który wykazywał wiele usterek zarówno w segmencie pojazdów 8-9-letnich, jak i starszych.

7. Citroen C5

W klasie średniej duży problem z niezawodnością mają francuskie samochody. Następca Xantii w stajni Citroena, czyli C5 zaczyna się często psuć już po około 3 latach użytkowania. Okazuje się, że nie jest to wcale tak solidny i trwały pojazd, jak zachwala producent.

8. Renault Laguna

Kolejna niechlubna obecność francuskiej marki w klasie średniej. Tym razem chodzi o Renault Laguna. To nieco niepokojące, ponieważ auta tej marki znajdują się w czołówce ulubionych przez Polaków samochodów. Kupujemy je chętnie zarówno w salonach, jak i na rynku wtórnym.

9. Renault Kangoo

W segmencie vanów i minivanów znowu pojawia się Renault. Tym razem problem sprawia model Kangoo. Eksperci GTÜ podkreślają, że ten samochód często psuje się już po 3 latach użytkowania, a im starszy, tym po prostu gorzej.

10. Opel Antara

Opel to wicelider zestawienia najczęściej sprowadzanych do Polski w 2016 roku samochodów używanych. Wyprzedził go tylko Volkswagen. Tym bardziej warto uważać na Ople, szczególnie gdy decydujemy się na zakup SUV-a tego producenta. W tym przypadku lepiej wystrzegać się modelu Antara, który miewa duże problemy techniczne już po 3 latach użytkowania.

Powyższe zestawienie dziesięciu awaryjnych modeli jest oczywiście jedynie sugestią i pewnym ostrzeżeniem, że wymienione auta mogą sprawiać problemy po kilku latach eksploatacji. Nie można jednak ignorować takich sygnałów, jeśli nie chcemy narażać się na potencjalnie wysokie koszty naprawy.

Volkswagen Arteon

Arteon to bez wątpienia aktualnie najciekawszy i najbardziej oryginalny model w ofercie Volkswagena. Odważny i przyciągający uwagę design to jedynie początek.Arteon to również najbardziej zaawansowany technologicznie Volkswagen, z mnóstwem innowacyjnych systemów na pokładzie. Nowe Gran Turismo zaskakuje pod wieloma względami.

Volkswagen Arteon przebojem wdarł się na rynek. Zaskakuje niezwykle odważną stylizacją nadwozia i innowacyjnymi rozwiązaniami technologicznymi, których nie oferują nawet konkurenci segmentu premium. Intryguje potężnym grillem, niezwykle płynnie łączącym się z reflektorami, długa pokrywa silnika z wyrazistymi przetłoczeniami buduje wrażenie mocy, a krótkie zwisy i nisko prowadzona linia nadwozia podkreślają sportowy charakter tego 4-drzwiowego coupe. Arteon działa na zmysły, niezależnie z której strony go oglądamy.

Całkowicie nowy model w ofercie
Arteon to zupełnie nowy model w portfolio Volkswagena. Owszem, na pierwszy rzut oka może przypominać ustępującego z rynku Volkswagena CC. Jednak Arteona z CC łączy jedynie awangardowa linia nadwozia. Przede wszystkim Arteon jest znacznie większy od CC. Jest również większy od Passata czy konkurencyjnego BMW serii 4 Gran Coupe. Tak naprawdę Arteon pod względem najistotniejszego dla aspektów praktycznych rozmiaru, czyli rozstawu osi, jest niemal identyczny jak Skoda Superb.A to oznacza, że na tylnej kanapie Arteona rozsiądziemy się równie wygodnie co w limuzynie klasy wyższej (np. Audi A6).

Na tym nie kończą się praktyczne aspekty Arteona. Pod unoszoną do góry wraz z tylną szybą pokrywą odnajdziemy ponad 560-litrowy bagażnik. To o ponad 20% więcej niż zaoferują BMW serii 4 Gran Coupe czy Audi A5 Sportback. Zaskakujące w Arteonie jest to, jak skutecznie Volkswagenowi udało się połączyć porywającą stylizację z aspektami praktycznymi.

Znakomity kompan długich podróży
Arteon to przedstawiciel samochodów, które określane są mianem Gran Turismo. A więc takich do komfortowego przemierzania długich dystansów i podróży przez kontynent – stylowo i bez kompromisów. 4-drzwiowe Coupe Volkswagena sprawdza się w tej roli w 100%.

Dobre samopoczucie kierowcy zapewnia wnętrze. Odznacza się typową dla Volkswagena znakomitą jakością wykonania. Tę jakość czuć wszystkimi zmysłami.Volkswagen zadbał o najdrobniejsze detale, sprawiając, że w kabinie Arteona po prostu przyjemnie się przebywa.

We wnętrzu niezależnie od prędkości panuje błoga cisza. Izolacja od szumówopływającego powietrza, toczących się opon i pracy silnika – pomimo zastosowania tu modnych drzwi bez ramek –stoi na najwyższym poziomie. O komfort podróżowania klasy premium troszczy się również adaptacyjne zawieszenie. Co ciekawe, w Arteonie poziom tłumienia amortyzatorówmożna dopasować do aktualnych oczekiwań w stopniu, jakiego nie oferują nawet najbardziej luksusowe limuzyny na rynku. Volkswagen oferuje tu niemal płynną regulację twardości zawieszenia. Możemy wybrać jeden z kilkudziesięciu poziomów tłumienia, od wyjątkowo sportowego po kojąco komfortowy.

To elementy sprawiają, że nawet po długiej podróży z Arteona wysiadamy równie wypoczęci, jak w momencie, kiedy wyruszaliśmy. A to niezwykle cenna cecha, typowa dla samochodów najwyższej klasy.

Mocny i zwinny
W prestiżowy charakter Arteona idealnie wpisuje się też paleta dostępnych silników. To dobrze znane i sprawdzone jednostki Volkswagena. Początkowo w ofercie dostępne są 2-litrowe, 4-cylindrowe silniki turbo. Najmocniejszymjest280-konne benzynowe TSI, które pozwala rozpędzić się do 100 km/h w 5,6 s, czyli szybciej niż Golf GTI Performance. Jedynie nieznacznie wolniejszy jest topowy 240-konny diesel BiTubro o momencie aż 500 Nm, który średnio zużywa niecałe 6 l/100 km. Flagowe jednostki w standardzie oferowane są ze stałym napędem na wszystkie koła 4Motion i szybką, dwusprzęgłową skrzynią DSG. W trakcie rynkowej kariery Arteona do oferty dołączą też 190-konne TSI czy 190-konny diesel. Niewykluczone, że Volkswagen rozszerzy gamę jednostek również o benzynowe V6.

Moc Arteona przekłada się nie tylko na osiągi na prostej. Podsyca również sportowe emocje, które Arteon potrafi zapewnić w zakrętach. Wybierając odpowiedni tryb jazdy można znacząco zmienić charakterystykę wszystkich podstawowych układów Arteona.Stały napęd na wszystkie koła 4Motion nieustannie dba o zapewnienie optymalnej przyczepności, a progresywny układ kierowniczy (znany z Golfa GTI) sprawia, że Arteon błyskawicznie i precyzyjnie reaguje na nasze komendy – pozwala czerpać satysfakcję z szybko pokonywanych zakrętów i daje wrażenie prowadzenia znacznie mniejszego samochodu.

Najbardziej zaawansowany technologicznie model Volkswagena
Komfort podróżowania a także bezpieczeństwo wspierają niezwykle zaawansowane technologie, które znalazły się na pokładzie Arteona. Volkswagen zastosował tu także systemy, których próżno szukać u konkurentów klasy premium.

Oferowany w standardzie tempomat adaptacyjny nie tylko utrzymuje stałą prędkość i odległość od poprzedzającego pojazdu. W Arteonie potrafi znacznie więcej. Dostosowuje prędkość również do ograniczeń (czyta znaki drogowe, również te oznaczające początek i koniec miejscowości) i do charakterystyki drogi, korzystając z danych nawigacji.Arteon sam zwolni do odpowiedniej prędkości przed zakrętami czy przy dojeżdżaniu do ronda lub skrzyżowania. Po pokonaniu łuku lub minięciu znaku odwołującego ograniczenie prędkości zacznie przyspieszać.

Z nawigacją i kamerą w Arteonie współpracują również światła. Dzięki temu są w stanie doświetlić zakręt, jeszcze zanim wykonamy skręt kierownicą. Samochód przewiduje profil drogi i kieruje strumień światła tam, gdzie jedziemy. Zasięg światła jest też ściśle dopasowywany do promienia zakrętu, przez co precyzyjne doświetlane są najważniejsze fragmenty jezdni.

To rozwiązania, które wraz z asystentem utrzymywania pasa ruchu, co prawda nie zastępują uwagi kierowcy, ale znakomicie odciążają go w monotonnych, autostradowych wojażach i sprawiają, że podróż staje się jeszcze bardziej relaksująca.

Maksymalnie bezpieczny
O ile zadaniem większości systemów asystujących Volkswagena jest odciążenie kierowcy i zapewnienie jak najwyższego komfortu jazdy, to istnieją również takie, które zaczynają działać dopiero wtedy, gdy kierowca znajdzie się w sytuacji nadzwyczajnej.

Jednym z nich jest systemEmergencyAssist drugiej generacji. To zaawansowany układ, który łączy działanie asystenta utrzymania i zmiany pasa ruchu, aktywnego tempomatu oraz systemu wspomagającego parkowanie. Kiedy samochód wykryje, że kierowca zaniechał kierowania (nie ma impulsów na pedałach i kierownicy), przejmuje prowadzenie i podejmie próby przywrócenia uwagi kierowcy sygnałami dźwiękowymi i hamowaniem. Jeżeli to nie pomoże, auto załącza światła awaryjne i samoczynnie zatrzymuje się oraz samodzielnie zjeżdża do prawej krawędzi jezdni. To jeden z systemów, który faktycznie potrafi uratować życie.

Drugim ciekawym rozwiązaniem jest zaawansowany systemPre-Crash. Na podstawie danych z dziesiątek czujników Pre-Crashnieustannie analizuje zachowanie samochodu. Jeżeli wykryje, że wypadek jest nieunikniony, momentalnie przygotowuje samochód i pasażerów na uderzenie. Pasy napinają się, aby zminimalizować bezwładność ciała, szyby zostają domknięte (ale nie do końca, aby usprawnić pracę poduszek powietrznych), aktywują się światła awaryjne. Co istotne, system Pre-crash działa również podczas postoju – monitoruje przestrzeń za i przed pojazdem. Jest oczami i uszami kierowcy i nieustannie czuwa, aby w razie konieczności zminimalizować skutki uderzenia innego pojazdu w nasz samochód. To całkowita nowość w samochodach marek popularnych.

EuroNCAP przyznał Arteonowi najwyższą ocenę pięciu gwiazdek w dziedzinie bezpieczeństwa. Co więcej, Arteon otrzymał też najwyższą ocenę, jaką kiedykolwiek przyznano modelowi należącemu do wyższej klasy średniej za ochronę pieszych. To m.in. zasługa dostępnego w standardzie systemu hamowania awaryjnego w wypadku wtargnięcia pieszych na jezdnię oraz aktywnej maski, która w przypadku potrącenia unosi się przy podszybiu tworząc „miękką poduszkę” na którą upada pieszy.

Pomocny w każdej sytuacji
Nie sposób nie wspomnieć o systemie multimedialnym Arteona. Przez lata Volkswagen doprowadził do perfekcji swój flagowy system Discover Pro i konsekwentnie rozwija go o nowe, niezwykle użyteczne funkcje i usługi. Skupione są one pod nazwą Car-Net.

Za pośrednictwem usług Car-Net kierowca Arteona ma dostęp do mnóstwa przydatnych funkcjonalności i informacji.Telefon ratunkowy, powiadamianie o awarii, planowanie terminu przeglądu czy automatyczne informowanie służb ratunkowych o wypadku–to zaledwie początek. Arteona możemy połączyć ze smartfonem dzięki specjalnej aplikacji. Wówczas zdalnie (również za pośrednictwem strony www) sprawdzimy poziom paliwa, zlokalizujemy samochód, przejrzymy dane podróży czy włączymy ogrzewanie postojowe. Otrzymamy również powiadomienie na telefon w razie aktywowania alarmu lub gdy osoba, której powierzyliśmy samochód (np. nasze dziecko) przekracza prędkość. I na tym nie koniec.

Wraz z wyższymi wariantami systemu multimedialnego zwiększa się również zakres usług Car-Net. Pojawia się internetowe wyszukiwanie celów specjalnych (np. konkretnej restauracji po nazwie), otrzymujemy możliwość importowania zaplanowanej wcześniej na komputerze trasy przejazdu, dostęp do serwisów informacyjnych, lokalizowanie miejsc parkingowych czy informacje o pogodzie. Nawigacja będzie też informować o utrudnieniach w ruchu lub zagrożeniach na drodze, nawet tak nietypowych jak dzikie zwierząt na autostradzie. Wyjątkowo przydatną funkcją jest spis stacji benzynowych wraz z aktualnymi informacjami o cenach. Wyszukujemy stacje paliw,np. w naszej okolicy i od razu wiemy, gdzie zatankujemy najtaniej.

Nie przepłacimy również w salonie, ponieważ Arteon został niezwykle atrakcyjnie wyceniony. Co więcej, koszty eksploatacji również miło zaskakują. Po 30 000 km w serwisie wymieniany jest tylko olej z filtrem, przy przebiegu 60 000 km dokonuje się dopiero przeglądu okresowego.

Michał Sztorc

Sprawdzone sposoby na tanie OC

OC to obowiązkowy wydatek dla każdego właściciela samochodu. Choćbyś chciał, nie wymigasz się od niego, jeżeli Twoje auto jest zarejestrowane w Polsce. Na szczęście możesz jak najbardziej obniżyć jego koszt, posługując się sprawdzonymi, bezpiecznymi i legalnymi metodami, o których piszemy poniżej.

Drugi właściciel
Nawet najtańsze OC wg kalkulator-oc-ac.auto.pl dla młodego lub niedoświadczonego kierowcy, który niedawno zdał egzamin na prawo jazdy, jest bardzo bolesnym wydatkiem. Osoby z tej grupy płacą przysłowie frycowe i muszą pogodzić się z wysokimi składkami – chyba że zarejestrują samochód nie tylko na siebie, ale i na drugiego kierowcę, który może wnieść do polisy wysokie zniżki.

Efekt? OC tańsze nawet o 50%. Zdecydowanie warto skorzystać z tej metody, jeśli jest się narażonym na wysokie ceny obowiązkowego ubezpieczenia. Trzeba jednak pamiętać, że w razie wyrządzenia szkody zniżki są potrącone solidarnie obu właścicielom niezależnie od tego, który z nich był sprawcą.

Porównanie ofert
OC to specyficzne ubezpieczenie, którego zakres zawsze jest taki sam. Jego warunki odgórnie określa ustawa, w związku z czym towarzystwa nie mają prawa ich modyfikować. Dlatego gdzie i za ile byś nie kupił polisy, wszędzie otrzymasz identyczny produkt, czy to będzie PZU, Warta, AXA, Allianz, Gothaer czy jakiekolwiek inne towarzystwo. Wybierając OC, poszukuj więc najtańszej oferty, w czym pomoże Ci wizyta u agenta ubezpieczeniowego lub internetowa porównywarka. Skoro nie ma różnicy, po co przepłacać?

Auto z małym silnikiem
Na wysokość składki OC mocno wpływają parametry auta. Wśród nich największe znaczenie ma pojemność silnika – im ona większa, tym droższe ubezpieczenie. Dlatego jeśli zależy Ci na niskiej składce, zrezygnuj z samochodów z jednostką napędową o dużym litrażu. Znacznie taniej kosztuje OC dla aut z niewielkimi silnikami, których pojemność nie przekracza 2000 cm3.

Jeśli chodzi o parametry pojazdu, dla wysokości składki ubezpieczeniowej liczą się również model i marka. Towarzystwa podwyższają bowiem ceny OC dla samochodów uchodzących za sportowe. BMW, Audi, Mercedes, Honda – polisa dla aut tych i innych podobnych marek jest droższa niż chociażby dla samochodów Skody, Fiata, Volkswagena czy Renault, które są postrzegane jako spokojne.

Bezszkodowa jazda
Bodaj najpewniejszym, ale też czasochłonnym i wymagającym cierpliwości sposobem na tańsze OC jest po prostu bezpieczna jazda. Nie powodując szkód w ruchu drogowym, wraz z biegiem lat otrzymujesz kolejne zniżka. Po kilku latach bez stłuczki, kolizji i wypadku z Twojej winy możesz cieszyć się maksymalnymi upustami w wysokości 60%. Bezpieczeństwo się opłaca!