Ile średnio kosztuje ubezpieczenie VW?

Jesteś właścicielem samochodu marki Volkswagen i zastanawiasz się, ile zapłacisz za ubezpieczenie? Cóż, odpowiedź na to pytanie jest nieco bardziej skomplikowana, niż może się wydawać, dlatego szerzej piszemy na ten temat w niniejszym artykule.

Marka samochodu a cena OC

Kalkulując składkę na OC, towarzystwa ubezpieczeniowe analizują wiele różnych czynników, w tym m.in. markę, a także model, rok produkcji, pojemność silnika, typ nadwozia, a nawet kolor samochodu. Krótko mówiąc, to, jakie auto kupisz, w dużym stopniu wpływa na wysokość składki ubezpieczeniowej. Jak pokazuje kalkulator OC na najtaniejuagenta.pl, OC dla sportowego BMW M3 z silnikiem o mocy 430 KM w nadwoziu typu coupe kosztuje znacznie więcej niż dla Skody Fabii Octavia kombi z silnikiem o mocy 100 KM i pojemności 1,6 l. Z czego wynikają tak duże różnice w cenie OC w zależności od marki i modelu auta?

Jak to zwykle bywa w przypadku ubezpieczeń, wszystko rozbija się o kwestię oszacowania ryzyka ubezpieczeniowego dla kierowcy i jego samochodu – im wyższe prawdopodobieństwo, że dana osoba spowoduje szkodę, jadąc autem określonej marki, tym droższe OC. Jak towarzystwa ubezpieczeniowe szacują ryzyko? W tym celu posługują się statystykami wypadków, kolizji i stłuczek, przyporządkowując kierowcę i jego samochód do jednej z wielu grupy na podstawie różnych czynników, jak np. marka i model auta. Jak można się domyślać, marki, których kierowcy najczęściej powodują szkody, obarczone są najwyższymi składkami. Jak pod tym względem wypadają samochody Volkswagena?

Cena OC dla Volkswagena

Samochody marki Volkswagen nie należą ani do najtańszych, ani do najdroższych, jeśli chodzi o wysokość składki na OC. Pod tym względem sytuują się pośrodku stawki – najdroższe są BMW, Audi, Alfa Romeo, Mercedes i Honda, podczas gdy najmniej za obowiązkowe ubezpieczenie płacą właściciele aut takich marek jak Suzuki, Chevrolet, Kia, Skoda, Toyota czy Citroen.

Powyższe zestawienie daje pewien pogląd na zależność pomiędzy marką auta a wysokością składki OC, jednak trzeba mieć na uwadze, że marka producenta to tylko jeden z wielu czynników uwzględnianych przy wyliczeniu składki, wcale nie najważniejszy. W praktyce sportowe Suzuki może być bowiem nawet droższe w ubezpieczeniu niż typowo miejski model BWM z silnikiem o pojemności 1,6 l. Poza tym znacznie istotniejszymi czynnikami wpływającymi na cenę OC są m.in. wiek kierowcy, przebieg historii ubezpieczeniowej, miejsce zamieszkania, stan cywilny czy liczba dzieci.

Chcesz poczytać więcej na temat obowiązkowej polisy, np. co musisz wiedzieć o wyrejestrowaniu samochodu? Albo ile zapłacisz za OC w poszczególnych towarzystwach? Zajrzyj na stronę najtaniejuagenta.pl.

Eksplozje, Ebola, czterech jeźdźców apokalipsy, szarańcza i inne plagi egipskie to nic w porównaniu z nowym Golfem R!

Volkswagen Golf to już nie zwykły samochód, lecz dla wielu kierowców legenda motoryzacji. Prawdziwi fani tego modelu posiadają nawet kilka generacji klasycznego Golfa, jednak żaden garaż szanującego się miłośnika niemieckiego kompaktu nie może się obyć bez jego usportowionej wersji. Owszem, drapieżne GTI wpisuje się w tą konwencję, jednak niedawno debiutująca wersja Golfa R będzie prawdziwą perełką w takiej kolekcji.

Golf to Golf

Można by zadać sobie pytanie – dlaczego właśnie Golf R, skoro na rynku dostępnych jest tyle różnych modeli hot hatchy zarówno tańszych (np. Ford Focus RS) i droższych (np. Audi RS3), szybszych (np. Honda Type R) i wolniejszych, jak i bardziej rzucających się w oczy pod względem stylistycznym niż niemiecki kompakt? Odpowiedź jest prosta – Golf to Golf i nic tego nie zmieni. Nieważne czy ma 100 czy 300 KM, najważniejsze, aby posiadał wszystkie praktyczne cechy standardowego Golfa, a przy tym był diabelnie szybki. Taka jest właśnie R-ka, bez bajeranckich spoilerów, krzykliwego lakieru i wybebeszonego do maksimum wnętrza. W końcu to nadal samochód dla ludu, który po naciśnięciu na pedał gazu katapultuje kierowcę w zupełnie inną rzeczywistość.

Rewelacyjne osiągi

Nowy Golf R po face liftingu posiada dobrze znaną kierowcom jednostkę 2.0 TSI, którą podrasowano uzyskując moc 310 KM i potężny moment obrotowy 400 Nm. Do tego dochodzi napęd przekazywany za pomocą 7-biegowej, bardzo szybkiej skrzyni DSG, co sprawia, że z prawem jazdy można się pożegnać już w około 4,6 sekundy, ponieważ tyle potrzebuje nowy Golf R, by się rozpędzić od zera do setki. To naprawdę szybki hot hatch rozpędzający się do ponad 250 km/h – przekonuje miłośnik Golfów i ekspert od części do VW w ofercie iParts.pl.

Odpalając silnik Golfa R kierowca ma do dyspozycji kilka trybów pracy jednostki napędowej, poczynając od tego najbardziej ekonomicznego, preferowanego do codziennej jazdy, na ultra sportowym trybie przeznaczonym do torowych szaleństw kończąc. Ponadto napęd na cztery koła dopełnia obrazu całości, przez co Golf R zapewnia naprawdę rewelacyjne osiągi.

A co we wnętrzu?

Wsiadając do Golfa R od razu rzuca się w oczy nowy 9,2-calowy ekran dotykowy oraz najnowsza wersja systemu multimedialnego. W zależności od preferencji kierowcy klasyczne zegary na desce rozdzielczej mogą zostać zastąpione wirtualnym kokpitem. Wnętrze nowego Golfa R to kwintesencja niemieckiego ordnungu, a więc wszystko jest tam, gdzie być powinno. Dobrze wyprofilowane fotele trzymają sylwetkę kierowcy w odpowiedniej pozycji nawet w najbardziej ciasnych zakrętach. Nowy Golf R to auto na wskroś praktyczne, lecz gdy trzeba wbija w fotel detonując mocarne 300 koni mechanicznych na wszystkie cztery koła. Lepiej wówczas mieć zapięte pasy bezpieczeństwa.

Dlaczego wtryski w silnikach diesla są tak ważne

Wtryskiwacze to część układu wtryskowego, którą można było znaleźć już w pierwszych modelach silników diesla. Także obecnie można je znaleźć w każdym samochodzie napędzanym olejem napędowym. To od nich w dużej mierze zależy, czy silnik będzie działał poprawnie. Właśnie dlatego warto wiedzieć o nich jak najwięcej.

Za co odpowiadają wtryskiwacze paliwa?

Rola układu wtryskowego polega na synchronizacji jednej czynności – dostarczenia właściwej ilości paliwa w momencie, kiedy jest potrzebne do pracy jednostki napędowej. To, jak dużo paliwa wymaga silnik i w jakim momencie zostanie uwolnione, zależy od następujących czynników: obrotowej prędkości wału korbowego oraz całkowitego chwilowego obciążenia.

W skład układu wtryskowego wchodzi pompa wtryskowa, przewody wysokociśnieniowe oraz już wcześniej wspomniane wtryskiwacze. Kluczową częścią całego układu jest pompa. Odpowiada za wytworzenie odpowiednio wysokiego ciśnienia, które może wynosić nawet kilkaset barów. Jednak mimo tak dużego obciążenia do usterek tego elementu dochodzi dość rzadko. O wiele bardziej narażone są wtryski paliwa, które osiągają ciśnienie do 2000 barów.

To właśnie one są bezpośrednio odpowiedzialne m.in. za ilość rozpylonego paliwa, proces spalania czy ilość mocy obrotowej silnika. Wtryskiwacze wyposażone są w specjalną iglicę, która porusza się w górę lub w dół. Podniesienie jej otwiera zawór paliwa, przez co odpowiednia dawka paliwa przedostaje się do komór spalania, a opuszczenie natychmiast przerywa proces.

Wyróżnia się dwa rodzaje najczęściej stosowanych wtryskiwaczy:

  • zamknięty (także: czopikowy), który działa na zasadzie opisanej powyżej,
  • otworkowy, który działa bardzo podobnie, ale iglica ma kształt stożka, a obudowę wyposażono w od 3 do 5 otworów, przez które następuje bezpośrednio wtrysk paliwa.

Ten element układu wtryskowego musi być niezwykle precyzyjny. Dopuszczalny luz między iglicą a obudową wynosi 2/1000 mm. Dodatkowo iglica w czasie pracy jest narażona na temperatury wynoszące nawet 200 st. C, co może skończyć się uszkodzeniami termicznymi. Właśnie dlatego bardzo ważna jest pielęgnacja i profilaktyka.

Jak dbać o wtryskiwacze w dieslach?

Żeby zachować układ wtryskowy w dobrym stanie, warto chociaż raz na rok odwiedzić stację diagnostyczną. W międzyczasie dobrą praktyką jest stosowanie preparatu do czyszczenia wtrysków diesla np. TEC 2000, dzięki czemu żadne osady i inne zanieczyszczenia nie będą w nich zalegać.

Szczególną uwagę musisz zwracać na takie objawy jak ciemny dym, spadek mocy silnika czy zwiększenie spalania paliwa. Jeśli zauważysz choć jeden z nich, zainteresuj się stanem wtryskiwaczy.

Autocasco – kiedy Cię ochroni?

Chociaż w Polsce obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym jest OC, to coraz więcej kierowców decyduje się wykupić autocasco, które dodatkowo chroni ich samochód. Dzięki AC można uzyskać odszkodowanie, gdy kolizja lub wypadek wydarzy się z naszej winy. Niektórzy właściciele pojazdów zabezpieczają się w ten sposób również w obawie przed kradzieżą lub zniszczeniem samochodu na przykład przez powalone drzewo czy osiedlowych wandali. Zakres ochrony w przypadku autocasco może być różny, dlatego przed dokonaniem wyboru takiej polisy, warto bardzo dokładnie przeanalizować jej warunki.

Ubezpieczenie AC jest dobrowolne i bardzo często jest oferowane w pakiecie z OC, NNW oraz Assistance. Ze względu na to, że do wyboru są różne warianty AC, każdy kierowca może dopasować zakres ochrony do swoich potrzeb. Przed decyzją o współpracy z danym towarzystwem ubezpieczeniowym, należy zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia (OWU), jakie proponuje wybrana firma.

Na co zwrócić uwagę wybierając ubezpieczenie AC?

Nieobowiązkowe ubezpieczenia auta są bardzo przydatne, jednak dodatkowa ochrona kosztuje. Decydują się na zakup takiej polisy, nie warto sugerować się wyłącznie ceną, za to dokładnie przeanalizować zakres ubezpieczenia, jego sumę oraz warunki ewentualnej naprawy samochodu.

Zakres ochrony to najważniejsza kwestia podczas wyboru AC należy dopasować ją swoich potrzeb oraz ryzyka, jakie ponosimy poruszając się samochodem. Przykładowo, jeżeli codziennie pokonujemy drogę leśną, warto upewnić się, że ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie po zdarzeniu z dzikim zwierzęciem. Gdy mieszkamy na osiedlu, gdzie często dochodzi do aktów wandalizmu, dopilnujmy, aby polisa obejmowała wybicie szyb w pojeździe, próbę kradzieży oraz uszkodzenia powstałe na skutek wandalizmu. Jeżeli zdecydowaliśmy się na zakup samochodu z salonu, warto pomyśleć również o ubezpieczeniu od kradzieży, szczególnie gdy marka pojazdu cieszy się dużą popularnością wśród złodziei.

Kolejnym bardzo ważnym elementem AC jest suma ubezpieczenia, która powinna być zawarta w umowie. Najlepiej zorientować się, czy wartość samochodu jest gwarantowana przez cały okres obowiązywania polisy, czy z miesiąca na miesiąc maleje – warto mieć to na uwadze, szczególnie gdy kupujemy nowe auto, takie pojazdy zaskakująco szybko tracą na wartości.

Co w sytuacji, gdy samochód zostanie uszkodzony? Dowiedzmy się, czy naprawa będzie wykonywana w autoryzowanym serwisie, czy będą wykorzystywane części zamienne, czy oryginalne, od jakiej wartości strat będziemy mogli liczyć na otrzymanie odszkodowania?Sprawdź też artykuł Auto zastępcze z OC sprawcy.

Warto bardzo dokładnie przeanalizować listę wyłączeń od odpowiedzialności ubezpieczyciela, tak aby w razie kłopotów można było uniknąć niemiłych niespodzianek.

Bohemia Motors z żółta koszulką lidera

Nieprzypadkowo użyliśmy kolarskiego żargonu podczas tworzenia tytułu tego artykułu. Skoda mocno związana jest ze społecznością rowerową. Od wielu lat aktywnie bierze udział w zapewnieniu zaplecza transportowego i technicznego podczas Tour de France oraz Tour de Pologne.

Miesiąc maj przyniósł wzrost sprzedaży nowych aut o 6,66% w stosunku do roku ubiegłego. Przełożyło się to na rejestrację aż 42 366 samochodów osobowych, w tym 5 113 aut marki Skoda.
Maj dla Bohemia Motors okazał się niezwykle aktywny. Systematyczna praca przyniosła oczekiwane efekty i uplasowała firmę na czele stawki wśród dealerów marki Skoda w Polsce. Z ilością 319 sprzedanych nowych aut daje możliwość utrzymania peletonu, dotychczas prowadzącego, daleko za sobą.

Przejęcie żółtej koszulki lidera to niezwykle ważny moment w historii Bohemia Motors. Dające wiele satysfakcji z pracy jaką włożyli wszyscy pracownicy firmy jak również odpowiedzialność jaką niesie ze sobą chęć utrzymania osiągniętego wyniku.

15 lat Tourana na rynku

ponad 15 lat temu, w marcu 2003 roku, Volkswagen rozpoczął sprzedaż pierwszego Tourana. Od tego czasu trzy generacje kompaktowego vana zyskały tak wielką popularność, że Touran stał się w Europie liderem swojego segmentu. Na zakup vana dostępnego w wersjach pięcio- i siedmiomiejscowej w ciągu 15 lat zdecydowało się 2,3 miliona klientów. Współczesny model ma wiele inteligentnych rozwiązań pozwalających dostosować go do różnych potrzeb transportowych, jest wyposażony w liczne innowacyjne urządzenia – zwłaszcza wspierające kierowcę podczas jazdy oraz multimedialne. Zbiór cech nowego Tourana składa się na wybitnie rodzinny charakter.

Po rynkowym debiucie w 2003 roku, w listopadzie roku 2006 przeprowadzono głęboki face lifting Tourana; do wyposażenia wprowadzono pierwszy system asystujący umożliwiający częściowo automatyczne parkowanie – „Park Assist”. W 2010 roku Touran zyskał nową stylistykę aut Volkswagena i po raz kolejny wprowadzono nowe rozwiązania techniczne; do tego czasu sprzedano 1,13 miliona egzemplarzy kompaktowego vana.

Gdy do klientów trafiło już 1,9 miliona aut, w lutym 2015 roku Volkswagen – jako światową premierę – przedstawił Tourana zupełnie nowej generacji. Po raz pierwszy model ten skonstruowano w oparciu o modułową platformę MQB; nowe auto było o 130 mm dłuższe i o 62 kg lżejsze od swojego poprzednika. Samochód wyposażono w wiele nowoczesnych systemów asystujących oraz osiągnięto nowy, jeszcze wyższy poziom w dziedzinie systemów łączności. Za pośrednictwem opcjonalnego „Car-Net Cam-Connect” wyposażonego w kamerę, rodzice mogą na ekranie systemu multimedialnego obserwować dzieci siedzące na kanapie z tyłu. System elektronicznego wzmacniania głosu to kolejne przydatne urządzenie oferowane w ramach opcji do rodzinnego vana – głosy pasażerów zostają wzmocnione przez mikrofon, a następnie są emitowane przez wbudowane głośniki. Dzięki temu osoby siedzące w różnych rzędach foteli bardzo dobrze się słyszą.

Poza tym współczesny Touran trzeciej generacji ma jeden z większych bagażników wśród kompaktowych vanów (834 litry przy pięciu osobach na pokładzie), mocowania fotelików dziecięcych w systemie ISOFIX na tylnych fotelach oraz trzystrefową klimatyzację automatyczną („Climatronic” – seryjna w wersji wyposażenia Highline). Także dzisiaj Touran jest więc jednym z najlepiej przemyślanych samochodów rodzinnych na rynku.

Dwie premiery podczas zlotu fanów GTI

dzisiaj jest dzień, na który dwie grupy praktykantów czekały od dawna. Ich prototypowe Golfy zadebiutowały podczas 37. zlotu miłośników GTI. Każdego roku dziesiątki tysięcy fanów samochodów przyjeżdża nad Wörthersee, aby wziąć udział w legendarnej imprezie. Początkujący specjaliści Volkswagena prezentują swoje modele koncepcyjne szerokiej publiczności – Golfa GTI Next Level (zespół z Wolfsburga) i Golfa Varianta TGI GMOTION (praktykanci z Zwickau).

Dwa wyjątkowe Golfy powstały w ciągu około dziewięciu miesięcy na podstawie pomysłów 29 uczniów z 12 wydziałów. Przy projektowaniu elementów zewnętrznych i wewnątrz auta, uczennice i uczniowie zaprezentowali spore umiejętności rzemieślnicze, wykorzystali cyfrowe metody projektowania (CAD) i produkcji, takie jak technologia druku 3D. Zaprogramowali również aplikacje do sterowania niektórymi funkcjami samochodu przy pomocy smartfona lub tabletu.

„Podczas pracy nad wymarzonym Golfem uczniowie dowiadują się o złożoności procesu projektowania i produkcji samochodów oraz o wielu zagadnieniach związanych z przyszłym zawodem. Zyskują także praktyczne doświadczenie w stosowaniu technologii cyfrowych oraz w zakresie systemów i łączenia samochodów z Internetem” – mówi Andreas Strutz, szef Kształcenia Zawodowego marki Volkswagen. „Przy projektowaniu tak wyjątkowych samochodów wybieramy szczególnie zaangażowane młode talenty i dajemy im możliwość uczenia się od doświadczonych kolegów już na wczesnym etapie kształcenia zawodowego”. W tym roku projekt był wspierany przez działy projektowania, rozwoju technicznego, pilotażowy, produkcję części z tworzyw sztucznych, lakiernię i centrum multimedialne.

Premiera nr 1: Golf GTI Next Level praktykantów z Wolfsburga

Golf GTI Next Level jest napędzany przez 2,0-litrowy silnik benzynowy o mocy 302 kW/411 KM, który współpracuje z 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnią. Koncepcyjne GTI jest pomalowane standardowymi lakierami –biało-srebrnym metalizowanym i czarnym (z tyłu).

Folia w kontrastowych kolorach jest nałożona na lakier. Podobnie jak elementy nadwozia, takie jak – na przykład – dyfuzor i wewnętrzne części kutych aluminiowych kół, okleiny są malowane ręcznie.

 

Premiera nr 2: Golf Variant TGI GMOTION stażystów z Zwickau


14 uczniów z Volkswagen Sachsen prezentuje Golfa Varianta TGI GMOTION z 1,5-litrowym silnikiem o mocy 96 kW/131 KM zasilanym gazem ziemnym i współpracującym z 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnią. W tym aucie napęd jest przenoszony na cztery koła.

Pod okiem specjalistów z Volkswagena uczniowie z fabryki samochodów w Zwickau, fabryki silników w Chemnitz i Szklanej Manufaktury w Dreźnie opracowali samochód studyjny, który łączy sportowy charakter, elegancję i możliwości terenowe.

Fot. VW

Nowe Audi RS 5 Sportback – nadzwyczajna stylistyka i maksymalne osiągi

„Audi RS 5 Sportback to więcej niż tylko nowość na międzynarodowej imprezie targowej. To całkowicie nowa oferta dla naszych klientów. Progresywna interpretacja pięciodrzwiowego coupé o super osiągach nie ma ani poprzednika, ani bezpośredniego konkurenta” – mówi Michael-Julius Renz, szef Audi Sport GmbH. „Nowe Audi RS 5 Sportback z sukcesem przenosi geny RS wprost na jezdnię.”

Stylistyka zewnętrzna nowego Audi RS 5 Sportback to połączenie pełnych emocji linii z atletycznie napiętymi powierzchniami. Zwiększony rozstaw osi, krótkie zwisy i długa, wypukła maska silnika (tzw. power dome), podkreślają dynamikę modelu. Wizualnym wyróżnikiem tego super coupé jest charakterystyczna, falista forma mocnej linii ramion. Gdy staniemy z tyłu pojazdu i spojrzymy na niego z ukosa, ogromne wrażenie robią boki pojazdu, wyglądające niczym rzeźbione. Najbardziej rzucają się w oczy blistry quattro, uwypuklające poszerzone o 15 milimetrów nadkola.

Przód Audi RS 5 Sportback to szeroka i płaska osłona chłodnicy Singleframe, masywne wloty powietrza z kratownicą o charakterystycznej dla modeli typu RS strukturze plastra miodu oraz przedni, wykonany z matowego aluminium spojler z napisem quattro. Obok reflektorów zauważyć można dodatkowe, błyszczące czernią elementy stylistyczne. Dzięki nim, nowe RS 5 Sportback sprawia wrażenie jeszcze szerszego. Sportowy wygląd tyłu to zasługa dyfuzora charakterystycznego dla modeli RS, układu wydechowego RS z owalnymi końcówkami rur wydechowych oraz spojlera zamontowanego na klapie bagażnika. Standardowo, model RS 5 Sportback jeździ na kołach 19-calowych, a felgi 20-calowe są dostępne w opcji. Pakiety „Lśniąca czerń”, „Matowe aluminium” i „Carbon” umożliwiają daleko idącą indywidualizację nowego Audi RS 5 Sportback.

Silnik 2.9 TFSI V6 biturbo gwarantuje siłę i wydajność. Jego moc wynosi 331 kW. Maksymalny moment obrotowy 600 Nm dostępny jest w szerokim przedziale od 1900 do 5000 obr./min. Od 0 do 60 mil na godzinę Audi RS 5 Sportback przyspiesza w 3,9 sekundy i rozpędza się dalej do prędkości maksymalnej 174 mil na godzinę. Każda z dwóch turbosprężarek silnika 2.9 TFSI jest przyporządkowana jednemu rzędowi cylindrów i wytwarza ciśnienie ładowania do 1,5 bara. Podobnie jak we wszystkich nowych silnikach Audi V6 i V8, sprężarki są zamontowane pomiędzy ułożonymi pod kątem prostym rzędami cylindrów, stąd odpowiednio strona wydechowa głowic cylindrów znajduje się po wewnętrznej, a strona ssąca po zewnętrznej ich stronie. Taka koncepcja pozwala na kompaktową konstrukcję i wytyczenie krótkich dróg dolotowych z minimalnymi stratami wskutek przepływu. Silnik 2.9 TFSI bardzo spontanicznie reaguje na ruchy prawego pedała. Metoda spalania cyklu B z centralnym wtryskiem bezpośrednim zorientowana jest na uzyskanie maksymalnej wydajności.

Sportowo zestrojona ośmiostopniowa, automatyczna skrzynia biegów tiptronic ze zoptymalizowanymi czasami przełączania biegów, przenosi moment obrotowy z silnika 2.9 TFSI do stałego napędu na cztery koła quattro z międzyosiowym mechanizmem różnicowym. Dyferencjał asymetrycznie, w stosunku 40:60, rozdziela siły napędowe między osiami. Gwarantuje to dynamiczne prowadzenie pojazdu z optymalną przyczepnością oraz najwyższe możliwe bezpieczeństwo. Gdy dochodzi do poślizgu koła jednej z osi, większa część momentu obrotowego błyskawicznie przenoszona jest na drugą oś – do 70 procent momentu może trafić na oś przednią, a do 85 procent na oś tylną. Tak wysokie wartości blokowania pozwalają na dokładnie zdefiniowany rozkład momentu obrotowego i niezwykle precyzyjną współpracę z układem kierowniczym. Opcjonalny, sportowy mechanizm różnicowy, odpowiednio do sytuacji rozdziela moment między kołami osi tylnej.

Pięciowahaczowe zawieszenie, montowane zarówno przy przedniej, jak i przy tylnej osi, zapewnia podwyższony komfort bez utraty sportowych właściwości. Standardowe, sportowe podwozie RS sprawia, że model RS 5 Sportback jest zawieszony o siedem milimetrów niżej niż Audi S5 Sportback. Alternatywnie, Audi Sport oferuje zawieszenie sportowe RS plus z systemem dynamicznej kontroli jazdy Dynamic Ride Control (DRC), ceramicznymi hamulcami i dynamicznym, zestrojonym specjalnie na potrzeby aut typu RS układem kierowniczym. Za pośrednictwem standardowego systemu wyboru dynamiki jazdy Audi drive select, kierowca może kształtować swoje wrażenia z jazdy w trybie indywidualnym, dynamicznym lub komfortowym.

Ekskluzywne i funkcjonalnie wyposażone wnętrze nowego Audi RS 5 Sportback utrzymane jest w czerni i oferuje miejsce dla pięciu osób. 480-litrowy bagażnik ma kształt prostopadłościanu, a wejście do niego ma dokładnie metr szerokości. Cechy te sprawiają, że jego powierzchnię można maksymalnie wykorzystać. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń, pojemność bagażnika wzrasta do 1300 l. Oparcie tylnej kanapy standardowo podzielone jest w stosunku 40:20:40. Masa nowego Audi RS 5 Sportback to 1840 kg.

Sportowy charakter pięciodrzwiowego, superszybkiego coupé podkreślają detale, m.in. sportowe fotele RS ze skóry Feinnappa z opcjonalnym stebnowaniem w kształcie rombów, czy spłaszczone u dołu koło skórzanej kierownicy sportowej. Kierownica, listwy progowe, dźwignia zmiany biegów oraz fotele, noszą emblematy S. Dodatkowy ekran RS wyświetlający się w Audi virtual cockpit informuje o ciśnieniu w oponach, aktualnym momencie obrotowym i przeciążeniu. W trybie jazdy manualnej, po osiągnięciu granicznej liczby obrotów, wizualny sygnał informuje kierowcę o konieczności przełączenia biegu na wyższy. Głównymi atrakcjami pakietu stylistycznego RS są czerwone, kontrastowe szwy na kierownicy i na dźwigni zmiany biegów, oparcia kolan z tkaniny Alcantara, pasy bezpieczeństwa z czerwonymi brzegami oraz dywaniki z logo RS. Ekskluzywnym kolorem lakieru oferowanym przez Audi Sport dla modelu RS 5 Sportback, jest zieleń Sonoma z efektem metalicznym.

Fot. Audi

Nowe Audi RS 4 Avant

Samochód ten, to doskonałe połączenie dużej mocy silnika z olbrzymimi walorami użytkowymi. Jednostka napędowa 2.9 TFSI o mocy 331 kW (450 KM) i momencie obrotowym 600 Nm, czyni z tego modelu sportową awangardę rodziny A4. Standardowy napęd na cztery koła quattro rozdziela moc silnika V6 biturbo na wszystkie cztery koła.

„Audi RS 4 Avant to ikona serii RS. Ma bogatą i niepowtarzalną historię” – mówi Stephan Winkelmann, szef Audi Sport GmbH. „Podobnie jak reszta naszych modeli typu RS, łączy olbrzymie osiągi z najwyższymi walorami użytkowymi.”

Spojler RS na brzegu dachu – wyraziste zakończenie tyłu.

Tworząc czwartą generację Audi RS 4 Avant, styliści inspirowali się wieloma sportowymi detalami Audi 90 quattro IMSA GTO. Masywne wloty powietrza z typową dla modeli typu RS kratownicą o strukturze plastra miodu oraz szeroka i płaska osłona chłodnicy Singleframe, definiują wygląd przodu pojazdu. Opcjonalne reflektory diodowe Matrix mają przyciemnione klosze. W porównaniu z Audi A4 Avant, wnęki kół są szersze o 30 mm i mają dodatkowy akcent w postaci blisterów quattro. Charakterystyczny dla modeli RS dyfuzor i dwie owalne końcówki rur układu wydechowego RS, stylistycznie „zamykają” samochód od tyłu. Dostępny opcjonalnie w ramach pakietu Audi exclusive kolor lakieru niebieski Nogaro z efektem perłowym, to świadome nawiązanie do pierwszej generacji tego modelu z 1999 roku. Nowe Audi RS 4 Avant jest seryjnie wyposażone w 19-calowe kute, aluminiowe felgi, opcjonalnie można wybrać koła 20-calowe.

Od 0 do 100 km/h w 4,1 sekundy, sportowe zawieszenie RS i Audi drive select w wyposażeniu seryjnym

Silnik V6 biturbo nowego Audi RS 4 Avant ma moc 331 kW (450 KM). Maksymalny moment obrotowy 600 Nm (170 Nm więcej niż w poprzednim modelu) dostępny jest w szerokim przedziale od 1900 do 5000 obr./min. Wyposażone w taką jednostkę napędową Audi RS 4, od 0 do 100 km/h przyspiesza w 4,1 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Opcjonalny pakiet dynamiczny RS podnosi ją do 280 km/h.

Sportowo zestrojona ośmiostopniowa, automatyczna skrzynia biegów tiptronic ze zoptymalizowanymi czasami przełączania biegów, przenosi siły napędowe z silnika 2.9 TFSI biturbo do stałego napędu na cztery koła quattro. Na życzenie, Audi dostarcza sportowy mechanizm różnicowy tylnej osi. Średnie zużycie paliwa wynosi 8,8 litra na 100 km (199 g CO2 na km), co oznacza wzrost oszczędności o 17 procent w porównaniu do poprzedniego modelu. Nowe Audi RS 4 Avant waży 1790 kg, czyli jest o 80 kg lżejsze niż poprzednik.

Standardowo montowane sportowe zawieszenie RS sprawia, że Audi RS 4 Avant jest zawieszone o siedem milimetrów niżej w stosunku do modelu bazowego A4 ze sportowym zawieszeniem. Opcjonalnie dostępne jest zawieszenie sportowe RS plus z systemem dynamicznej kontroli jazdy Dynamic Ride Control (DRC), ceramiczne hamulce i dynamiczny układ kierowniczy z ustawieniem typowym dla RS. Za pośrednictwem standardowego systemu wyboru dynamiki jazdy Audi drive select, kierowca może indywidualnie definiować swoje wrażenia podczas jazdy.

Cenne materiały i cyfrowy, wyścigowy kokpit we wnętrzu

Utrzymane w czerni wnętrze podkreśla sportowy charakter Audi RS 4 Avant. Sportowe fotele RS z opcjonalnym stebnowaniem w kształcie rombów, wielofunkcyjną, spłaszczoną u dołu skórzaną kierownicę sportową RS, osłonę dźwigni zmiany biegów i podświetlone listwy progowe, zdobią emblematy RS. Na ekranie Audi virtual cockpit i na wyświetlaczu danych na szybie na wprost wzroku kierowcy head-up display, prezentowane są typowe dla modeli typu RS dane: informacja o siłach przeciążenia, o ciśnieniu w oponach i o momencie obrotowym. Pakiety stylistyczne – Lśniąca Czerń, Carbon z aluminiowymi elementami dodatkowymi karoserii i Carbon z czarnymi elementami dodatkowymi karoserii – dają możliwość szeroko zakrojonej indywidualizacji. Program Audi exclusive spełnia prawie wszystkie, kolejne tego typu życzenia.

Volkswagen up! GTI

41 lat po premierze pierwszego Golfa GTI historia zatoczyła koło. Podczas tegorocznego zlotu modeli GTI nad Wörthersee (24-27 maja) Volkswagen zaprezentuje, jako światową premierę, Volkswagena up! GTI – małe sportowe auto nawiązujące do pierwszego GTI. Pod względem charakteru i mocy silnika (85 kW/115 KM) nowy samochód przypomina zaprezentowanego w 1976 roku Golfa GTI o mocy 81 kW/110 KM. Model studyjny, bliski seryjnemu autu, jest nawiązaniem do tego historycznego samochodu – ma niewielkie rozmiary, niską masę własną, mocny silnik, sportowe zawieszenie i typowe wyróżniki GTI (m.in. czerwoną linię w osłonie chłodnicy i tapicerkę „Clark” ze wzorem karo). Nowy sportowy samochód daje możliwość zakosztowania radości z jazdy w wymiarze jaki dotąd był niedostępny dla kierowców małych aut. Sportowe zawieszenie, charakterystyczne dla modeli spod znaku GTI, z jednej strony zapewnia autu zwinność podobną do tej, jaką odznaczają się gokarty, z drugiej zaś gwarantuje wysoki komfort jazdy. W seryjnej wersji up! GTI pojawi się na rynku na początku 2018 roku.

Prezentując up! GTI Volkswagen buduje swego rodzaju most łączący współczesność z historią sprzed ponad 40 lat. Gdy w latach 70. pojawiło się pierwsze GTI otworzyło szerokim rzeszom kierowców możliwość jazdy po naprawdę szybkich drogach – zwłaszcza skrajnym lewym pasem niemieckich autostrad. Wcześniej tempo jazdy wyznaczały na nich jedynie wielkie limuzyny i drogie samochody sportowe, do których dołączył kompaktowy Volkswagen. GTI można było rozpoznać od razu po czerwonym pasku w osłonie chłodnicy, czarnych podwójnych liniach tuż nad progami, a z tyłu po czarnej ramce na pokrywie bagażnika. Silnik o mocy 110 KM miał za zadanie rozpędzić auto ważące zaledwie 810 kg i zapewniał przyspieszenie do 100 km/h w ciągu 9,0 s; prędkość maksymalna wynosiła 182 km/h. W chwili wprowadzania na rynek Golfa GTI oferowano z lakierem „Czerwień Marsa” (Marsrot) i „Diamentowe Srebro” (Diamant-Silber). Potem kolorami GTI stały się również biel i czerń.

Nowy up! GTI – zarówno wymiarami nadwozia, jak i wnętrza przypominający pierwsze GTI – jest jak jego protoplasta lekkim samochodem sportowym. Pod maską pracuje silnik z turbosprężarką (TSI) osiągający maksymalny moment obrotowy o wartości 230 Nm. Osiągi auta sprawiają wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z pierwszym Golfem GTI przeniesionym we współczesne czasy. Masa auta wynosi 997 kg (wykorzystano znacznie więcej stali o zwiększonej wytrzymałości oraz poduszki powietrzne), prędkość maksymalna – 197 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h – 8,8 s. Kolory lakieru są klasyczne i typowe dla aut GTI – „Czerwień Tornado”, „Pure White” oraz metalizowane „Dark Siver”, „Black Pearl” i – jako nowość w GTI – „Costa Azul” (niebieski).

Najmocniejszy model z rodziny up! można rozpoznać dzięki typowym elementom GTI. Na przykład z przodu w osłonie chłodnicy o strukturze plastra miodu znajduje się czerwony pasek z umieszczonym na nim logo GTI. Z boku nadwozia nad szerokimi osłonami progów widnieją dwa czarne paski, nawiązujące do tych umieszczonych w pierwszym, historycznym GTI. Obudowy lusterek zewnętrznych połyskują błyszczącą czernią, nowy wzór mają 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów. Obręcze te bardzo dobrze prezentują się w nadkolach, bo sportowe zawieszenie up! GTI obniżono o 15 mm. Również z tyłu nie zabrakło typowych wyróżników GTI – znajduje się tam m.in. charakterystyczny czerwony pasek oraz większy spojler dachowy zapewniający mocniejszy docisk tylnej osi do podłoża, a przez to lepsze właściwości jezdne. We wnętrzu zamontowano sportową kierownicę, typową dla GTI gałkę dźwigni zmiany biegów oraz fotele z tapicerką o legendarnym wzorze „Clark”. Również ten model nie tylko wygląda jak GTI, ale jeździ tak jak ono. Powstał nowy oryginał.41 lat po premierze pierwszego Golfa GTI historia zatoczyła koło. Podczas tegorocznego zlotu modeli GTI nad Wörthersee (24-27 maja) Volkswagen zaprezentuje, jako światową premierę, Volkswagena up! GTI – małe sportowe auto nawiązujące do pierwszego GTI. Pod względem charakteru i mocy silnika (85 kW/115 KM) nowy samochód przypomina zaprezentowanego w 1976 roku Golfa GTI o mocy 81 kW/110 KM. Model studyjny, bliski seryjnemu autu, jest nawiązaniem do tego historycznego samochodu – ma niewielkie rozmiary, niską masę własną, mocny silnik, sportowe zawieszenie i typowe wyróżniki GTI (m.in. czerwoną linię w osłonie chłodnicy i tapicerkę „Clark” ze wzorem karo). Nowy sportowy samochód daje możliwość zakosztowania radości z jazdy w wymiarze jaki dotąd był niedostępny dla kierowców małych aut. Sportowe zawieszenie, charakterystyczne dla modeli spod znaku GTI, z jednej strony zapewnia autu zwinność podobną do tej, jaką odznaczają się gokarty, z drugiej zaś gwarantuje wysoki komfort jazdy. W seryjnej wersji up! GTI pojawi się na rynku na początku 2018 roku.

Prezentując up! GTI Volkswagen buduje swego rodzaju most łączący współczesność z historią sprzed ponad 40 lat. Gdy w latach 70. pojawiło się pierwsze GTI otworzyło szerokim rzeszom kierowców możliwość jazdy po naprawdę szybkich drogach – zwłaszcza skrajnym lewym pasem niemieckich autostrad. Wcześniej tempo jazdy wyznaczały na nich jedynie wielkie limuzyny i drogie samochody sportowe, do których dołączył kompaktowy Volkswagen. GTI można było rozpoznać od razu po czerwonym pasku w osłonie chłodnicy, czarnych podwójnych liniach tuż nad progami, a z tyłu po czarnej ramce na pokrywie bagażnika. Silnik o mocy 110 KM miał za zadanie rozpędzić auto ważące zaledwie 810 kg i zapewniał przyspieszenie do 100 km/h w ciągu 9,0 s; prędkość maksymalna wynosiła 182 km/h. W chwili wprowadzania na rynek Golfa GTI oferowano z lakierem „Czerwień Marsa” (Marsrot) i „Diamentowe Srebro” (Diamant-Silber). Potem kolorami GTI stały się również biel i czerń.

Nowy up! GTI – zarówno wymiarami nadwozia, jak i wnętrza przypominający pierwsze GTI – jest jak jego protoplasta lekkim samochodem sportowym. Pod maską pracuje silnik z turbosprężarką (TSI) osiągający maksymalny moment obrotowy o wartości 230 Nm. Osiągi auta sprawiają wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z pierwszym Golfem GTI przeniesionym we współczesne czasy. Masa auta wynosi 997 kg (wykorzystano znacznie więcej stali o zwiększonej wytrzymałości oraz poduszki powietrzne), prędkość maksymalna – 197 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h – 8,8 s. Kolory lakieru są klasyczne i typowe dla aut GTI – „Czerwień Tornado”, „Pure White” oraz metalizowane „Dark Siver”, „Black Pearl” i – jako nowość w GTI – „Costa Azul” (niebieski).

Najmocniejszy model z rodziny up! można rozpoznać dzięki typowym elementom GTI. Na przykład z przodu w osłonie chłodnicy o strukturze plastra miodu znajduje się czerwony pasek z umieszczonym na nim logo GTI. Z boku nadwozia nad szerokimi osłonami progów widnieją dwa czarne paski, nawiązujące do tych umieszczonych w pierwszym, historycznym GTI. Obudowy lusterek zewnętrznych połyskują błyszczącą czernią, nowy wzór mają 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów. Obręcze te bardzo dobrze prezentują się w nadkolach, bo sportowe zawieszenie up! GTI obniżono o 15 mm. Również z tyłu nie zabrakło typowych wyróżników GTI – znajduje się tam m.in. charakterystyczny czerwony pasek oraz większy spojler dachowy zapewniający mocniejszy docisk tylnej osi do podłoża, a przez to lepsze właściwości jezdne. We wnętrzu zamontowano sportową kierownicę, typową dla GTI gałkę dźwigni zmiany biegów oraz fotele z tapicerką o legendarnym wzorze „Clark”. Również ten model nie tylko wygląda jak GTI, ale jeździ tak jak ono. Powstał nowy oryginał.

Fot. VW